Artur Kujawiński wyruszył z sopockiego mola po rekord Guinnessa. Ultramaratończyk ma wrócić do kurortu ok. 11 września 2021 roku

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Artur Kujawiński na starcie swojego biegowego wyzwania Run Around Poland
Artur Kujawiński na starcie swojego biegowego wyzwania Run Around Poland Rafał Rusiecki
Tuż po godz. 9.30 ze Skweru Kuracyjnego w Sopocie na trasę wyruszył Artur Kujawiński. Ultramaratończyk z Poznania spotkał się z rodziną, przyjaciółmi i biegaczami na starcie swojego wyjątkowego projektu biegowego Run Around Poland. Pokonując średnio dystans dwóch maratonów dziennie chce przebiec Polskę wzdłuż granic. Na starcie wyzwania tryskał energią i humorem. Do Sopotu, po ukończeniu trudnego biegu, ma wrócić ok. 11 września 2021 roku.

Próba obiegnięcia Polski wzdłuż jej granic to wyzwanie, które w ostatnich miesiącach zajmowała głowę Artura Kujawińskiego. Doświadczony ultramaratończyk przekonywał na starcie projektu Run Around Poland, że jest gotowy na to wielkie wyzwanie. Rodzina, przyjaciele i dziennikarze towarzyszyli mu na starcie, w niedzielny poranek 25 lipca 2021 roku.

- Większego projektu biegowego na ziemi polskiej żadnej Polak nie dokonał. Sprawdziłem w internecie, że nikt tak dokładnie Polski wzdłuż jej granic nie próbował obiec. Dlatego postanowiłem się tego podjąć. Były dwie-trzy próby tzw. obiegnięcia Polski, ale tam było jednak o ok. 1000 km krótsza trasa. Moja trasa jest bardzo dokładna, bo według Wikipedii to 3511 km. Trasa, którą wyznaczyłem, omijająca jedynie duże przeszkody naturalne, jak rzeki i mokradła, wynosi dokładnie 4026 km. Będzie to wyczyn - przypomniał założenie wyzwania Artur Kujawiński.

Artur Kujawiński przebiegnie Polskę wzdłuż jej granic. Zrobi to bez wsparcia z zewnątrz. Biegacze mogą mu towarzyszyć na trasie

Biegacz zdecydował się pokonać ten wielki dystans bez wsparcia z zewnątrz. Najpotrzebniejsze rzeczy spakował do jednego plecaka. Zamierza spać w miejscach noclegowych i pożywiać się w sklepach zlokalizowanych w najbliższym sąsiedztwie swojej trasy. - Dzisiaj mam tylko parę batoników i trochę wody. Będę się posiłkował jedzeniem ze sklepów, stacji benzynowych, czy zajazdów. Dziennie będę spalał 5-6 tysięcy kalorii, więc mogę jeść praktycznie wszystko. Będę się starał jeść jak najzdrowiej, ale na pewno muszę dostarczać organizmowi kalorii - przyznał niezwykle odważny biegacz.

Zawodnik, który chce w ten sposób ustanowić rekord Guinnessa, na trasie będzie od 13-15 godzin dziennie. W plecaku ma masę elektronicznych sprzętów, które pozwolą zarejestrować i monitorować jego postępy.

- Dokładnie 16 lat temu przebiegłem po raz pierwszy dystans 100 km. Biegam na długich dystansach już 22 lata, a lekkoatletykę uprawiam 30 lat. Od ponad 20 lat nie miałem kontuzji. Miałem tylko jeden rok przerwy między sprintami a biegami przełajowymi. Cały czas jestem systematyczny. To jest moja siła - dodaje Kujawiński.

Największym wyzwaniem w tym niesamowitym przedsięwzięciu będzie pokonanie Tatr. Przy tak dużym stopniu wytrenowania Artur Kujawiński nie ma jednak wielkich zapasów w postaci tkanki tłuszczowej, które przydają się przy tego typu długotrwałym wysiłku.

- Ważę teraz 5 kg więcej, niż normalnie. To jest taka moja baza. Te 5 kg to jest tak naprawdę mało. Przy takim kilometrażu można to spalić w dwa-trzy dni. Zobaczymy. Będę jadł wszystko, na co mam ochotę i to jest plus, z którego się cieszę. Będę jak na wakacjach. W biegach ultra tempo jest wolne, więc nawet przy objedzeniu można to pogodzić. Najdłużej trawi się mięso, które długo leży na żołądku. Jem mięso, ale będę na to uważał. Głównie stawiam na zupy, płyny, gofry. Różne jedzenie czeka mnie w różnych regionach Polski. W górach będę jadł pierogi, które bardzo lubię - mówi Artur Kujawiński, który przed startem starannie się ogolił, a na mecie prawdopodobnie zobaczymy go, niczym Toma Hanks'a w kultowym filmie "Forrest Gump".

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Artur Kujawiński wyruszył z sopockiego mola po rekord Guinnessa. Ultramaratończyk ma wrócić do kurortu ok. 11 września 2021 roku - Dziennik Bałtycki

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof MX
czy pan Artur chyba w biegnie na Rysy i do jakiejś jaskini. Zobaczcie 3 zdjęcie jakie jest przewyższenie.
K
Krzysztof MX
Gdzie ten pan Artur będzie biegał, czy wbiegnie na Rysy, -33000 m elevation differences (różnice wysokości) , panie Arturze to nie możliwe?

3 zdjęcie
K
Krzysztof MX
Kogo to interesuje ???
Dodaj ogłoszenie