MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Trefl Sopot do końca drżał o wynik w meczu w Gliwicach. Kibice z Trójmiasta wspierali żółto-czarnych z trybun ZDJĘCIA

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Ligowe spotkanie Trefla Sopot na wyjeździe z Tauronem GTK-iem Gliwice (13.04.2024)
Ligowe spotkanie Trefla Sopot na wyjeździe z Tauronem GTK-iem Gliwice (13.04.2024) Arkadiusz Gola
Szalone spotkanie w Małej Arenie Gliwice w sobotę, 13 kwietnia 2024 roku zafundowali kibicom koszykarze Trefla Sopot i Tauronu GTK-u Gliwice. Wszystkie kwarty meczu Orlenu Basketu Ligi były niezwykle zacięte, a o zwycięstwie decydowały ostatnie sekundy. Ostatecznie sopocianie wygrali rzutem na taśmę, po osobistym Geoffrey'a Groselle'a, 80:79.

Tauron GTK Gliwice - Trefl Sopot 13.04.2024

21 zwycięstwo zapisali na swoim koncie koszykarze trenera Żana Tabaka. Sopocianie musieli się jednak mocno sprężyć w konfrontacji z jedną z najsłabszych drużyn Orlenu Basketu Ligi. GTK Gliwice wciąż walczy o utrzymanie, bo do sobotniego spotkania podchodziło bez pewności o sportową przyszłość. A w gronie "bezpiecznych" jest już zespół Enei Stelmetu Zastalu Zielona Góra.

Ekipa prowadzona przez trenera Pawła Turkiewicza grała więc do upadłego. W każdej kwarcie nie ustępowała pola faworyzowanemu Treflowi. Motorami napędowymi gospodarzy byli głównie Kadre Gray (19 punktów, 6 zbiórek i 8 asyst) oraz Koby Mcewen (20 punktów i 4 zbiórki).

Po stronie sopockiej ciężar zdobywania punktów wzięli na siebie Aaron Best (15 "oczek", 5 zbiórek i 4 asysty), Jarosław Zyskowski (17 punktów) oraz Geoffrey Groselle (14 punktów oraz po 6 zbiórek i asyst). Ten ostatni musiał się wykazać w ostatnich sekundach tego zaciętego pojedynku. Amerykański center z polskim paszportem był faulowany przy stanie 79:79, a na tablicy zostało jeszcze 5 sekund. Mierzący 213 cm wzrostu zawodnik słabo spisywał się wcześniej zza linii rzutów osobistych. Na szczęście trafił za pierwszym podejściem, a drugie spudłował. Kadre Gray zdążył jeszcze zebrać piłkę, ale gospodarzom nie wystarczyło czasu na składną akcję.

Koszykarzy Trefla wspierała grupa wiernych kibiców z Trójmiasta, która przebyła 550 km, aby dopingować na żywo żółto-czarnych. Przypomnijmy, że sopocianie wciąż gonią w tabeli Anwil Włocławek, który po 27 występach ma bilans 22-5.

Tauron GTK Gliwice - Trefl Sopot 79:80 (21:22, 18:19, 19:18, 21:21)

GTK: Gray 19 (1x3), Mcewen 20 (3), Laksa 12 (3), Czerapowicz 7 (1), Frąckiewicz 10 oraz Busz, Śnieg 2, Bender 4, Henderson junior 5 (1)

Trefl: Varadi 3 (1), Scruggs 7 (1), Best 15 (1), van Vliet 3, Groselle 14 oraz Barnes 4, Musiał 8 (2), Witliński, Zyskowski 17 (2), Schenk 9 (1)

Sędziowali: Wojciech Liszka, Ewa Matuszewska, Bartosz Puzoń

Widzów: 750

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Pożegnanie Pawła Paczkowskiego z Industrii Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Trefl Sopot do końca drżał o wynik w meczu w Gliwicach. Kibice z Trójmiasta wspierali żółto-czarnych z trybun ZDJĘCIA - Dziennik Bałtycki

Wróć na sopot.naszemiasto.pl Nasze Miasto