Walka z koronawirusem w Szwecji: historia sukcesu czy kronika porażki?

Daria Więcławek
Daria Więcławek
Rząd Szwecji, ustami naczelnego epidemiologa dr Andersa Tegnella, chwali liberalne podejście do walki z koronawirusem. Jednocześnie śmiertelność w tym kraju jest jedną z najwyższych na świecie. Jak to możliwe?

Odpowiedzialny jak Szwed?

Szwedzki rząd nie zdecydował się na wprowadzenie twardych obostrzeń w kwestii profilaktyki antywirusowej. Nie zamknięto szkół podstawowych i restauracji. Nieliczne wprowadzone regulacje dotyczyły zamknięcia uniwersytetów i szkoły średnich oraz zakazu zgromadzeń powyżej 50 osób.
W połowie kwietnia, na łamach gazety "Dagens Nyheter", 22 szwedzkich naukowców zaapelowało do władz o wprowadzenie bardziej restrykcyjnych przepisów. Szwedzki model walki z epidemią zakładał bowiem zachęcanie obywateli do unikania miejsc publicznych, przestrzegania zasad higieny i utrzymywania dystansu. Decyzję prowadzenia liberalnej polityki uzasadniano odpowiedzialnością wpisaną "w charakter narodowy" Szwedów. Niestety szybko okazało się, że przeceniono empatię i rozsądek obywateli. Jeszcze pod koniec marca kurorty narciarskie tętniły życiem, co było podstawą ogólnonarodowej debaty w kwestii zaostrzenia przepisów.

Nie ma powodów do paniki?

Przedstawiciele szwedzkiego Urzędu Zdrowia Publicznego podkreślali, że nie ma jednak powodów do paniki. Główny epidemiolog Anders Tegnell zapewniał, że epidemia jest pod kontrolą i nie należy wysuwać pochopnych wniosków w związku z rosnącą liczbą zgonów. Jak tłumaczył na konferencji prasowej w połowie kwietnia:

Wśród chorych odnotowujemy nadreprezentację osób urodzonych w Somalii, Iraku oraz Syrii, co wymaga dalszej analizy.

Podkreślił jednocześnie, że podwyższoną liczbę zgonów można wytłumaczyć rozprzestrzenieniem się koronawirusa w domach opieki. Ten element także miał być kontrolowany przez specjalistów. Jeszcze 15 kwietnia Tegnell ogłosił, że właśnie osiągnięto szczyt zachorowań a krzywa zachorowań zaczyna się spłaszczać.

Jednak już podczas wywiadu w progamie "The Daily Show with Trevor Noah", w zeszłym tygodniu przyznał, że:

Liczba ofiar śmiertelnych naprawdę nas zaskoczyła.

Jednocześnie Tegnell podkreślił w wywiadzie, że liberalny model walki z epidemią może nie przyjąć się w każdym kraju.

Co jest przyczyną wysokiej śmiertelności?

Do tej pory w Szwecji, która liczy sobie 10,23 mln obywateli, zdiagnozowano ponad 29 tys. przypadków COVID-19. Zmarło 3674 osoby. Według danych WHO, dynamika wzrostu zachorowań jest większa niż w sąsiadujących krajach. Jak podaje portal New York Times, śmiertelność w Szwecji wzrosła o 27% w stosunku do okresu przed pandemią. Epidemia dotyka szczególnie mniejszości etniczne, które zatrudnione są w tzw. "podstawowych usługach" jako taksówkarze, kierowcy autobusów, pracownicy w gastronomii itd.

Na 100 tys. obywateli, z powodu koronawirusa w Szwecji umierają 34 osoby. Pod tym względem Szwecja znajduje się w czołówce państw, w których liczba ofiar śmiertelnych jest najwyższa per capita. Większą śmiertelność obserwujemy tylko w Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Francji. Szwecja wyprzedza m.in Stany Zjednoczone, Iran, Rosję i Niemcy.
Umiera 12,4% wszystkich zarażonych osób - dwukrotnie więcej niż w USA czy Hiszpanii (dane Instytutu Johna Hopkinsa 14.05.2020).

Wysoką śmiertelność tłumaczy się m.in niską liczbą testów przeprowadzanych w Szwecji. Średnia wynosi 17,58 testów na 1000 osób. Dla porównania liczba ta dla Norwegii wynosi 37,86, a dla Islandii 160,44. Ponad połowa szwedzkich ofiar koronawirusa umiera w domach opieki.

Można więc wątpić, czy biorąc pod uwagę dane dotyczące śmiertelności, możemy uznać szwedzkie podejście do walki z epidemią jako historię sukcesu.

ZABEZPIECZ SIEBIE I SWOICH PRACOWNIKÓW - MASKI Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Nowe objawy koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Walka z koronawirusem w Szwecji: historia sukcesu czy kronika porażki? - Dziennik Łódzki

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Weronika

W Norwegii notuje się coraz mniej zachorowań. Podróże zarobkowe są możliwe, luzuje się już ograniczenia np. w transporcie www.eu-transport.pl/koronawirus-w-norwegii/ Oby i w Polsce niebawem sytuacja się polepszyła.

J
Jotgie

Koronawirus to postać grypy. Tylko jest ta różnica, że grypę się głównie diagnozuje a nie testuje! Do zarażonych zalicza się wyłącznie osoby testowane - nie zalicza diagnozowane, choć to przynajmniej drugie tyle! Ostatnio w Łodzi przeprowadzono testy na pracownikach przedszkoli - z ok.1000 osób - 12 osób miało wynik pozytywny, choć nie miały żadnych objawów! Nawet nie wiedziały, że są zarażone! Tylko na tym przykładzie można "mniemać" że w Polsce jest kilkaset tysięcy osób zarażonych! Więc śmiertelność wtedy była by tylko nieco większa, niż przy "zwykłej" grypie!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3