W Sopocie płatne parkowanie 2 godziny dłużej. Opozycja - gorzej niż w Barcelonie. Prezydent nie zna sopockich stawek

Stanisław Balicki
Stanisław Balicki
Piotr Hukało
Rada miasta wydłużyła płatne parkowanie do 22:00. Magistrat twierdzi, że to na życzenie mieszkańców centrum, którzy nie mogą zaparkować gdy wracają z pracy. Opozycja mówi, że to drakońskie rozwiązanie nieznane na świecie. Prezydent Jacek Karnowski świetnie zna sytuację parkingową w Barcelonie, za to sądził, że w jego mieście parkuje się dwa razy taniej, niż w rzeczywistości.

Radni Sopotu podczas czwartkowej sesji rady miasta 2 września 2021 roku wydłużyli o 2 godziny do 22:00 obowiązywanie opłat w strefie płatnego parkowania.

- Czemu 22.00 a nie 24.00? Takie koszulki pamiętam "Sopot never sleeps", może całą dobę wprowadzić płatne parkowanie? - zagaił ironicznie dyskusję przed głosowaniem radny Jan Karasowski.

- Godzina 22.00 wynika z empirycznych doświadczeń jeśli chodzi o czas postoju w centrum - odpowiedział wiceprezydent Marcin Skwierawski tłumacząc przedłużenie czasu tym, żeby mieszkańcy centrum wracający późno z pracy mieli czas zaparkować swoje samochody nim do miasta przyjedzie żądna nocnych rozrywek fala gości.

- Zdaniem naszego prezydenta Sopot musi mieć strefę płatnego parkowania, jakiej nie znają nawet mieszkańcy Barcelony, najbardziej turystycznie oblężonego miasta - mówił Bartosz Łapiński, radny PiS, zapowiadając głosowanie przeciw. Bronił też mieszkańców miasta spoza strefy, szczególnie z osiedli górnego Sopotu: Brodwina, Kamiennego Potoku czy Przylesia, którzy muszą płacić w strefie jak każdy przyjezdny.

Replikowała Anna Łukasiak z PO wymieniając trzy główne powody skarg mieszkańców centrum: - To są skargi na hałas, na śmieci i na parkowanie - mówiła i opisała co się dzieje, gdy nadchodzi wieczór, szczególnie weekendowy i do Sopotu przyjeżdżają ludzie do klubów. - Wtedy jest horror i nie ma gdzie zaparkować - opisywała. Na zarzuty dotyczące utrudnienia dostępu do centrum mieszkańcom osiedli odpowiedziała, ze "mogą sobie przecież zjechać autobusem".

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski zabierając głos w dyskusji wykazał się niewiedzą ws. sprawie stawek parkowania w swoim mieście: - Może lepiej zapłacić te 2 złote, czy 2,50 niż tego miejsca nie móc znaleźć - mówił. Karnowski odnosząc się do porównania z Barceloną stwierdził, że będąc tam kiedyś turystycznie musiał zostawić na przedmieściach wynajęty samochód i poruszać się po mieście komunikacją miejską, bo nawet w nocy nie można tam znaleźć bezpłatnego o tej porze miejsca do parkowania. Radny Łapiński replikując zauważył, że sopockie stawki parkowania są dwa razy wyższe za godzinę, niż podaje prezydent więc średni koszt zostawiania samochodu jest kilkakrotnie wyższy. Prezydent nie odnosząc się do wpadki replikował: - Jak kogoś stać na samochód, to stać go na te 20 złotych.

Dyskusja przed głosowaniem rozwinęła się na całość problemów miasta związanych z parkowaniem. Podnoszono niemożliwość rozszerzenia opłat na weekendy i zróżnicowania cen w ścisłym centrum i innych rejonach, co mogą robić miasta pow. 100 tys. mieszkańców. Przedstawiciele rządzącej większości apelowali do radnych PiS, by lobbowali na rzecz zmiany prawa w sejmie. Radny Piotr Kurdziel zauważył, że centrum w ogóle powinno być zamknięte dla ruchu z zewnątrz i dostępne do parkowania za darmo tylko dla mieszkańców Sopotu. Postulowano dalsze podwyższenie godzin płatnego parkowania do północy w piątki, co na początku dyskusji wydawało się ironią. Wiceprezydent Skwierawski poinformował też o ogłoszeniu przetargu na wymianę wszystkich parkometrów. Obecne są już starymi urządzeniami i są krytykowane za brak możliwości płacenia kartą.

Uchwała przeszła ostatecznie w pierwotnej propozycji wydłużenia płatnego parkowania do 22:00 od poniedziałku do piątku. Dwa głosy były przeciw, a troje radnych wstrzymało się od głosu.

Stawki za parkowanie nie zmieniają się i wynoszą:

  • 50 gr za 10-minutowy postój
  • 4,20 zł za pierwszą godzinę
  • 5 zł za drugą godzinę
  • 6 zł za trzecią godzinę
  • 4,20 zł za każdą kolejną

Mieszkańcy ulic wchodzących w skład strefy płatnego parkowania mają możliwość wykupienia tzw. karty opłaty zryczałtowanej uprawniającej do darmowego parkowania w miejscu zamieszkania za 5 zł miesięcznie.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Materiał oryginalny: W Sopocie płatne parkowanie 2 godziny dłużej. Opozycja - gorzej niż w Barcelonie. Prezydent nie zna sopockich stawek - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie