Ultimatum prezesa spełnia zadanie? Trefl Sopot odmieniony, wygrywa w koszykarskiej Europie i w Enerdze Basket Lidze

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Koszykarze Trefla Sopot uporali się w sobotę w Ergo Arenie z Legią Warszawa
Koszykarze Trefla Sopot uporali się w sobotę w Ergo Arenie z Legią Warszawa Przemysław Świderski
Udostępnij:
Przeplatane przez Trefla Sopot słabe występy na krajowym podwórku z dobrymi w Pucharze Europy FIBA doprowadziły do momentu, w którym prezes klubu uderzył pięścią w stół. Postawione ultimatum (oficjalnie nie wiadomo komu dokładnie) poskutkowało, bo na razie żółto-czarni przeszli pozytywną metamorfozę. Mieli wygrywać tylko w Enerdze Basket Lidze, a z rozpędu pokonali też portugalską Benfikę Lizbona.

- Skoro przegrało się wiele meczów, gdzie "na papierze" byliśmy faworytem, to trzeba to teraz odrabiać. Nie ma już czasu na porażki i popełnianie błędów, bo mamy swoje ambicje - powiedział nam Marek Wierzbicki, prezes Trefla Sopot.

Słaba postawa Trefla w ostatnich tygodniach to efekt nałożenia się kilku czynników. Niewątpliwie trudno gra się na dwóch frontach - w europejskich pucharach, które wymagają dalekich podróży, oraz w lidze krajowej. W tym wszystkim nie pomagają kontuzje, które... są nieodłącznym elementem rywalizacji na najwyższym poziomie. Część kibiców uważa, że głównym winowajcą słabszej postawy zespołu jest trener Marcin Stefański, któremu brakuje pomysłów na wyjście z kryzysu.

Ultimatum postawione przez prezesa Wierzbickiego dotyczy wygrania dwóch meczów ligowych. Na razie Trefl Sopot jest w połowie tej drogi. Dodajmy, jej łatwiejszej części. Po przegranych w słabym stylu derbach Trójmiasta żółto-czarni wygrali w Lizbonie z faworyzowaną Benfiką 79:67 (19:15, 18:17, 20:18, 22:17). To ich uskrzydliło, bo w kolejnym meczu, już w Enerdze Basket Lidze, pokonali Legię Warszawa 85:70. Liderem okazał się rezerwowy Paweł Leończyk, który miał skuteczność z gry 66,7 procenta, zdobył 17 punktów i miał 9 zbiórek (z czego 4 w ataku).

- Wiadomo, że po przegranych derbach nie czuliśmy się dobrze. Po nich była ciężka konferencja. Chciałbym do niej nawiązać i przeprosić za to, że nie udało nam się wygrać. Na pewno nie mogę powiedzieć, że ktoś nie chciał. Po prostu nam ten mecz nie wyszedł i za to przepraszam. A co do meczu z Legią, to cieszę się, że się zrehabilitowaliśmy. Pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać. Wygraliśmy zbiórki, mieliśmy 26 asyst, mieliśmy 10 przechwytów. Mieliśmy też wszystkich zawodników, co się często i gęsto nie zdarzało w poprzednich meczach. Każdy z tych zawodników zostawił kawał serca na parkiecie - przyznał po meczu z Legią trener Marcin Stefański.

- Kontynuujemy naszą lepszą grę od meczu w Lizbonie, gdzie dużymi fragmentami graliśmy naprawdę nieźle. To dzisiejsze spotkanie to od bardzo dawna pierwszy taki kompletny mecz w naszym wykonaniu. Przez większość meczu graliśmy dobrze, a przez cały kontrolowaliśmy wynik - dodał Paweł Leończyk, środkowy Trefla Sopot.

Aby nie czekać na konsekwencje ze strony zarządu klubu koszykarze i trener muszą tak dobrze spisać się także w najbliższym spotkaniu. W czwartek, 23 grudnia o godz. 17.30 sopocianie zagrają na wyjeździe z Twardymi Piernikami Toruń, czyli liderami Energi Basket Ligi. Ten mecz transmitować będzie Polsat Sport Extra.

Trefl Sopot - Legia Warszawa 85:70 (15:11, 21:12, 19:20, 30:27)

Trefl: Kolenda 13, Franke 11, Sharma 10, Dorsey 9, Moten 0 oraz Leończyk 17 (9 zb.), Davis 10, Gruszecki 5, Young 5 (6 as.), Łałak 3, Ziółkowski 2, Klawa 0

Legia: Abdur-Rahkman 16, Cowels III 11, Kemp 6, Kulka 6, Jovanović 2 oraz Skifić 9, Didier-Urbaniak 8, Koszarek 5, Kamiński 5, Wyka 2, Kołakowski 0, Sadowski 0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Ultimatum prezesa spełnia zadanie? Trefl Sopot odmieniony, wygrywa w koszykarskiej Europie i w Enerdze Basket Lidze - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie