Sopot: Prezydent Karnowski walczy o wyższe kontrakty dla poradni. Liczy na dymisję szefowej NFZ

Redakcja
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Prezydent Sopotu, Jacek Karnowski, walczy o utrzymanie dotychczasowych, wysokich kontraktów NFZ ze specjalistycznymi poradniami działającymi na terenie kurortu.

W tym tygodniu przesłał list otwarty do Michała Owczarczaka, wicewojewody pomorskiego i jednocześnie przewodniczącego Rady Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, domagając się kontroli pracy kierownictwa pomorskiego funduszu, zwłaszcza pod kątem ogłaszania i rozstrzygania konkursów na specjalistyczną opiekę ambulatoryjną w Sopocie.

Nowe kontrakty mają obowiązywać od drugiej połowy 2013 do 2016 roku. Prezydent Karnowski nie ukrywa, że liczy na... dymisję obecnej dyrektor NFZ, Barbary Kawińskiej.

Sopocka walka z NFZ trwa już od marca br., kiedy to tutejsi samorządowcy dowiedzieli się o planach funduszu obcięcia kontraktów w Sopocie o kilkadziesiąt procent. Cięcia, o ile faktycznie dojdą do skutku, najbardziej uderzą w sopocką okulistykę, diabetologię i kardiologię, gdzie kontrakty mają być obniżone nawet o 70 proc.

Czytaj więcej na ten temat: NFZ tnie pieniądze dla Sopotu. Mniej będzie na okulistykę, diabetologię, kardiologię

Od kilku miesięcy trwają starania, by do tego nie doszło. Sopoccy radni podpisali rezolucję i wysłali list otwarty do NFZ w tej sprawie. Prezydent Karnowski także pisał listy i spotkał się osobiście z dyrektor Kawińską. Bez skutku.

Dlatego teraz postanowił napisać do Owczarczaka. - Występowałem do dyrektor oddziału NFZ z apelem, aby Sopotu nie traktować rozłącznie od całej aglomeracji, że działamy jako jeden organizm i pacjenci z całego Trójmiasta, a nawet regionu, leczą się u sopockich lekarzy specjalistów. Nie spotkało się to ze zrozumieniem - mówi prezydent Karnowski. - To działanie na szkodę pacjentów i wysokiej klasy sopockich specjalistów, którzy inwestowali w swoje gabinety i bardzo drogi sprzęt. Sprzęt, który będzie stał przykryty folią - dodaje.

Czytaj też: Pomorski NFZ nie ugnie się pod apelami władz Sopotu?

Kolejki do niektórych sopockich specjalistów już wynoszą kilka miesięcy, np. na wizytę w poradni kardiologicznej trzeba czekać nawet cztery miesiące, a na gastroskopię - pięć miesięcy. Jeśli kontrakty będą niższe, kolejki zdecydowanie się wydłużą.

Dyrekcja NFZ swoje plany tłumaczy z kolei chęcią wyrównania szans w dostępie do lekarzy specjalistów w całym województwie. Sopot, zdaniem funduszu, dostawał dotąd zbyt przeszacowane środki.

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie