Rok epidemii koronawirusa w Trójmieście. Covidowa rzeczywistość zmieniła niemal wszystko

Artur Kopecki
Przemyslaw Swiderski
Mija rok od wybuchu epidemii koronawirusa w Polsce. Covidowa rzeczywistość zmieniła w naszym codziennym życiu wiele, jeśli nie wszystko. Dwa pierwsze przypadki na Pomorzu, potwierdzono 14 marca 2020 roku. Wówczas w całym kraju zdiagnozowano 103 zakażenia, z czego trzy osoby zmarły. Wtedy te liczby robiły wrażenie. Co mamy powiedzieć dziś?

Wraz z rozwojem epidemii koronawirusa, z ulic tłocznych na co dzień Gdańska czy Sopotu, zniknęli turyści. Pustkami świeciły także lotnisko i terminale portowe. Codziennością szybko stała się cykliczna dezynfekcja autobusów i tramwajów, a na ulicach pojawili się policjanci, którzy przez głośniki apelują do mieszkańców, by pozostali w domach.

Puste plaże, główne trakty i przystanki - te widoki przestały należeć do rzadkości. Zamknięto szkoły, restauracje, w galeriach handlowych normalnie przez długi czas funkcjonowały tylko nieliczne sklepy. Świat zwolnił, a Trójmiasto wraz z nim...

Pod koniec roku do Polski trafiły pierwsze szczepionki na Covid-19. "Pacjentem zero" na Pomorzu, czyli pierwszą osobą zaszczepioną, była pielęgniarka z Gdańska.

Podatek od psa

Wideo

Materiał oryginalny: Rok epidemii koronawirusa w Trójmieście. Covidowa rzeczywistość zmieniła niemal wszystko - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie