Ratownicy z Sopotu wyłowili dryfujące ciało. Pomagały im służby z Gdańska. Mężczyzna żył, ale był kompletnie pijany!

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Grzegorz Dembinski/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Ratownicy sopockiego WOPR otrzymali zgłoszenie, że w wodach Zatoki Gdańskiej dryfuje ciało, a na plaży leży pozostawione ubranie.

Ratownicy z Sopotu wraz ze strażakami natychmiast podjęli akcję ratunkową i wyciągnęli osobę z wody. Okazało się, że mężczyzna jest przytomny, ale nietrzeźwy. Na miejscu zdarzenia była też policja i ratownicy z Gdańska. Do zdarzenia doszło w czwartek, przed godz. 7.

- Mężczyzna znajdował się w wodzie do wysokości szyi, był w stanie upojenia alkoholowego.

- Został podjęty przez ratowników pod ramiona i ewakuowany do brzegu. Na brzegu leżały dwie butelki po wódce. Organizm mężczyzny był wychłodzony, został więc zabezpieczony termicznie. Następnie mężczyznę zabrała karetka pogotowia. Apelujemy o rozwagę i ostrożność, a przede wszystkim o to, by nie wchodzić do wody w stanie nietrzeźwości – mówi Mateusz Szulimowicz, kierownik Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Sopocie.

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie