Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 06godz.
  • 01min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Pomorskie: Szkoły otwarte, ale jak na razie uczniów w nich prawie nie ma. Rodzice mają obawy? Jak wypadły szkoły w Gdańsku i w Gdyni?

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Paweł Relikowski/Polskapress/Zdjęcie ilustracyjne
Do szkół po przerwie spowodowanej pandemią wróciło w poniedziałek niewielu uczniów. Dyrektorzy musieli zorganizować dla nich zajęcia i jednocześnie zapewnić nauczanie zdalne dla reszty dzieci. W kilku wiejskich szkołach na Pomorzu z frekwencją było dużo lepiej.

Koronawirus. Od kiedy znów zajęcia w szkołach?

Od poniedziałku,25 maja w szkołach podstawowych mogą być prowadzone zajęcia opiekuńcze z elementami dydaktycznymi dla klas I-III. To rodzice decydują, czy wysyłać dziecko do szkoły. Ministerstwo Edukacji Narodowej tłumaczyło, że dając taką możliwość, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców, którzy muszą wrócić do pracy. Ale zainteresowanie tą możliwością jest niewielkie. W Gdańsku na zajęcia przyszło 247 uczniów klas pierwszych (co stanowi 6,8 proc.), 212 dzieci klas drugich (6,2 proc.) i 149 dzieci klas trzecich (4,9 proc.). Na przykład w Szkole Podstawowej nr 14 w Gdańsku w ubiegłym tygodniu rodzice 10 uczniów zadeklarowali chęć wysłania ich do placówki. W poniedziałek zjawiło się siedmioro dzieci.

– Dostaję od rodziców informacje, że cenią sobie lekcje zdalne, które prowadzą nasi nauczyciele. Poza tym, rodzice wolą pozostawić dzieci w domach, bo nie mają stuprocentowej pewności, że nie zarażą się one w szkole czy w drodze do szkoły. To zrozumiałe – mówi Ilona Orzechowska, dyrektor SP nr 14 w Gdańsku.

Czytaj także

Obecna sytuacja jest wyzwaniem organizacyjnym dla dyrektorów szkół. Żeby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo w szkole, musieli wprowadzić reżim sanitarny, zgodnie z całą listą wytycznych resortu edukacji i sanepidu – m.in. odległość między ławkami musi wynosić minimum 1,5 metra, a dzieci w grupach może być do 12 (w uzasadnionych przypadkach do 14), przestrzeń dla uczniów w sali nie może być mniejsza niż 4 metry kwadratowe na jedną osobę. Do tego, oprócz przygotowania zajęć w szkole, nadal prowadzone są lekcje zdalne.

– Żeby ułatwić pracę z uczniami, utworzyliśmy w szkole dwie grupy, w jednej mamy dzieci z pierwszej klasy, w drugiej – z klasy drugiej i trzeciej. Dzieci w szkole są pod opieką nauczyciela ze świetlicy i będą realizować podstawę programową w oparciu o materiały zlecone przez ich wychowawców. Wygląda to tak, że z wyprzedzeniem dwudniowym wychowawcy przekazują nauczycielom ze świetlicy m.in. karty pracy, ćwiczenia i inne materiały potrzebne do zajęć z uczniami w szkole – wyjaśnia Ilona Orzechowska.

Szkoły muszą też być wyposażone w środki do dezynfekcji (MEN chce, by dozowniki znajdowały się przed wejściami) oraz m.in. osoby wchodzące do szkoły powinny mieć na twarzach maseczki.

– Środki do dezynfekcji zostały nam przekazane przez wojewodę pomorskiego i mamy ich wystarczająco dużo. Nie dostaliśmy innych wymaganych środków, np. maseczek czy fartuchów. Musieliśmy zakupić je we własnym zakresie – dodaje Orzechowska.

Czytaj także

W poniedziałek, do SP nr 8 w Gdańsku również przyszło dużo mniej dzieci niż wynikało to z wcześniejszych deklaracji.

– Z klas I-III przyszło 32 dzieci, a z klas oddziałów zerowych – 13. Zajęcia zorganizowaliśmy tak, że przez połowę dnia dzieci są pod opieką nauczycieli klas I-III. Nauczyciele do godziny 12 realizują z nimi zajęcia dydaktyczne, a po godz. 12 dzieci przejmuje nauczyciel ze świetlicy – tłumaczy Katarzyna Kędzioł, dyrektor SP nr 8 w Gdańsku. – Środki do dezynfekcji otrzymaliśmy od wojewody, pozostałe środki ochrony musiałam kupić sama z pieniędzy zapewnionych przez miasto – mówi nam dyrektor.

]Na 588 dzieci, które uczęszczają do klas I-III w sopockich podstawówkach, z zajęć opiekuńczych skorzystało 37.[/b W Gdyni pojawiło się 312 uczniów, to prawie połowa mniej niż zadeklarowano w ankietach. Do szkół podstawowych w klasach 0-III uczęszcza w tym mieście [b5 914 uczniów]. W wejherowskiej SP nr 6 na zajęciach pojawiło się jedno dziecko. W SP nr 11 – 12 dzieci, a w SP nr 8 było ich 11.

– Część rodziców miała wątpliwości co do wysłania dzieci do szkoły. Oczekiwali, że będą to zajęcia dydaktyczne. Jednak trudno pogodzić zdalne nauczanie i zajęcia opiekuńcze. Szkoła musi postępować zgodnie z rozporządzeniem pana ministra i zaleceniami sanitarnymi. O typowych zajęciach dydaktycznych nie może być mowy – mówi Danuta Czernewska, dyrektor SP nr 8 w Wejherowie.

W Kwidzynie na 1 284 dzieci uczących się w klasach I-III do szkół przyszło w poniedziałek 19 uczniów. Na zajęcia do SP nr 2 i SP nr 5 nie przyszło żadne dziecko. W Pruszczu Gdańskim dzieci było 8 (na 375). O tłoku nie można też mówić w Malborku (26 dzieci). Na sześć szkół w Lęborku, na zajęcia przyszło 23 dzieci. W trzech szkołach podstawowych w Bytowie w sumie było czworo uczniów. Z kolei w małej szkole w Rekowie będą odbywać się normalne zajęcia lekcyjne.

Czytaj także

– W Rekowie mamy 100-procentową frekwencję – przyznał wiceburmistrz Bytowa Mateusz Oszmaniec.

W Miastku szkoły miejskie są puste, a wiejskie wręcz przeciwnie.

– Od jutra rezygnujemy z zajęć opiekuńczo-wychowawczych na rzecz zajęć lekcyjnych w szkołach w Dretyniu, Słosinku i Piaszczynie. W szkołach miejskich jest mała frekwencja w klasach I-III. W „Jedynce” – 8 uczniów, w „Dwójce” – 4, w „Trójce” – 7 – mówi Halina Gierszewska, naczelnik Wydziału Oświaty i Rozwoju Społecznego w Urzędzie Miejskim w Miastku.

W placówkach starogardzkich w poniedziałek było obecnych zaledwie 15 dzieci (z wcześniejszych deklaracji rodziców wynikało, że będzie ich 90).

– Na tę chwilę zrobiliśmy wszystko, aby zapewnić uczniom klas I-III i VIII bezpieczny powrót do szkół. W tym celu miasto zakupiło z własnych pieniędzy testy na obecność koronawirusa dla pracowników placówek oświatowych, którzy od 25 maja mają bezpośredni kontakt z dziećmi. Chcieliśmy być pewni, że wszystkie osoby, które podejmą pracę z dziećmi, są zdrowe. Niestety nie wiemy jeszcze, jak szkoły będą funkcjonować do końca roku – mówi Janusz Stankowiak, prezydent Starogardu Gdańskiego. – W tej chwili odbywają się wyłącznie zajęcia opiekuńczo-wychowawcze i konsultacje. Przy czym organizacja konsultacji dla wszystkich uczniów w obecnie panującym reżimie warunków sanitarnych nie jest łatwa. Wymaga szczególnej organizacji pracy, do której szkoły nie są przygotowane. Nie mamy też pewności, że rodzice zechcą wysłać dzieci do szkół. W dniu 25 maja na 90 uczniów klas I-III, zgłoszonych do świetlic, przyszło raptem 15 osób, a wiadomo koszty ponosimy i to większe z uwagi na zabezpieczenie pracowników w niezbędne materiały ochronne i dezynfekcyjne. Dlatego rekomendowałbym ogłoszenie zamknięcia szkół do końca roku i przedłużenie zasiłku opiekuńczego dla rodziców.

Testy na obecność koronawirusa przeprowadzono w sobotę w Przychodni Lekarskiej. Wykonano je metodą Real Time PCR. Testom poddało się 150 pracowników starogardzkich szkół podstawowych. W niedzielę każdy z nich otrzymał wynik. Nie stwierdzono żadnych zakażeń.

Dyrektorzy zorganizowali pracę szkół według własnego uznania. W środowisku nauczycielskim nie brakuje jednak pytań i wątpliwości. – Nie wiadomo dokładnie, co to znaczy „zajęcia opiekuńcze z elementami dydaktycznymi”, które zlecił szkołom minister edukacji. Ile ma w tym być opieki, ile dydaktyki? To nie zostało jasno powiedziane. Dla wielu dyrektorów i nauczycieli połączenie pracy w szkole z pracą zdalną jest trudne. Bywa, że nauczyciele najpierw muszą pracować w szkole, a potem jeszcze online – twierdzi Witold Wojciechowski, ekspert ds. oświaty z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Czytaj także

Od poniedziałku ruszyły indywidualne konsultacje dla ósmoklasistów, ale też dla maturzystów. Egzaminy dojrzałości zostaną przeprowadzone między 8 a 29 czerwca, a egzamin ósmoklasisty – od 16 do 18 czerwca. Do szkoły mogą więc teraz przychodzić uczniowie, którzy chcieliby, aby przed egzaminami nauczyciele wyjaśnili im niezrozumiałe zagadnienia. Na przykład w Gdyni w SP nr 17, aby skorzystać z konsultacji, należy wysłać maila do nauczyciela, który przygotuje grafik spotkań. Miasto przeznaczyło też dodatkowe 40 tys. zł na konsultacje dla ponad 700 maturzystów. Z pomocy skorzysta 12 gdyńskich szkół.

– Dzięki dodatkowym konsultacjom nauczyciele będą mogli poświęcić uczniom więcej czasu, a uczniowie zyskają szansę na bardziej komfortową naukę. Jestem głęboko przekonany, że z  takim wsparciem kadry pedagogicznej maturzyści poradzą sobie doskonale podczas egzaminów – mówi Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia.

Od 1 czerwca z konsultacji będą mogli korzystać pozostali uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Według Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, rząd na głowy uczniów, nauczycieli i dyrektorów zrzucił zbyt dużo. Organizacja zaapelowała do rządu, aby z czegoś zrezygnować, np. egzaminu ósmoklasisty.

– Tych zadań teraz jest po prostu za dużo. W dodatku wszystkie mają być zrealizowane w podobnym terminie. To niepotrzebny stres dla wszystkich. Jeśli już chcemy zorganizować egzamin ósmoklasisty i prowadzić konsultacje dla uczniów tych klas, to odpuśćmy konsultacje młodszym klasom – uważa Marek Pleśniar, dyrektor biura OSKKO.

Pojawił się też inny problem. Związek Nauczycielstwa Polskiego wskazuje, że konsultacje z maturzystami nie mają odzwierciedlenia w prawie oświatowym. Nie wiadomo też – według ZNP - jak te zajęcia mają być wynagradzane. Związek apeluje, aby były one traktowane jako godziny ponadwymiarowe.

Współpraca: Dziennikarze DB

Nowa bakteria nad Bałtykiem

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3