Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 14.05.2022 r. Biało-zieloni zrewanżują się Pogoni? Tomasz Kaczmarek: Do dziś pamiętam mecz w Szczecinie

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Lechia jest o krok od gry w europejskich pucharach. Zapewni sobie to już w sobotę, na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu ligowego?

Biało-zieloni chcą wykonać ten ostatni krok już w sobotę. Rywal jest wymagający, bowiem Pogoń zakończy rozgrywki z brązowym medalem. Warto jednak pamiętać, że w tym sezonie w Gdańsku przegrały już zespoły Rakowa Częstochowa, Lecha Poznań, Piasta Gliwice czy Legii Warszawa.

- Jesteśmy blisko pucharów, ale w weekend musimy zrobić decydujący krok. Mecz z Pogonią jest dla nas kolejnym sprawdzianem i nie chodzi tylko o zdobycie punktu. Powiedziałem drużynie, że jeśli chcemy grać w Europie i walczyć z dobrymi zespołami, to w takim meczu z Pogonią musimy punktować – powiedział Tomasz Kaczmarek, trener Lechii.

CZYTAJ TAKŻE: Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin NA ŻYWO

Sobotni mecz będzie też okazją do tego, aby zrehabilitować się za bolesną porażkę z jesieni w Szczecinie 1:5.

- Do dziś pamiętam mecz w Szczecinie – mówi Kaczmarek. - Wtedy mieliśmy trudny dzień. Sportowo byliśmy słabi jako zespół. Po pół roku będzie okazja, żeby pokazać, że poszliśmy krok dalej.

- Porażka w Szczecinie byłą bolesna – dodaje Flavio Paixao, kapitan biało-zielonych. - Jesteśmy gotowi, żeby wygrać z Pogonią. Jeśli zagramy tak, jak w pierwszej połowie meczu ze Stalą, to nie będzie problemów, żeby zdobyć trzy punkty.

Trener Tomasz Kaczmarek w trakcie tego sezonu zamienił Pogoń na Lechię. Sobotni rywal biało-zielonych nie wzbudza już u niego tak dużych emocji.

- Jesienią, jak graliśmy w Szczecinie, to był dla mnie specjalny mecz. Teraz cieszę się, że przyjeżdża do nas Pogoń, że spotkam znajomych, przyjaciół. Jednak coś już się zmieniło, wiele emocji ostygło – przyznał trener Lechii.

Największy dylemat szkoleniowcy biało-zielonych mają na prawej obronie. Na tej pozycji grali David Stec, Filip Koperski, a ostatnio przeważnie Joseph Ceesay. Czy to oznacza, że Szwed na stałe ma grać jako boczny defensor?

CZYTAJ TAKŻE: W jakim składzie zagra Lechia Gdańsk w meczu z Pogonią Szczecin?

- Z pewnością prawa obrona jest pozycją, na której występuje najwięcej rotacji. Po poprzednim sezonie odszedł Karol Fila. Klub podjął decyzję, żeby nie inwestować w transfer tylko był projekt z Mateuszem Żukowskim zabezpieczonym przez Bartosza Kopacza – mówi Kaczmarek. - Zimą ich sprzedaliśmy. Trzy transfery z klubu to prawi obrońcy, ale dla budżetu klubu to na pewno nie było na minus. Stec i Koperski walczą z drobnymi urazami. Stec zagrał z urazem w Zabrzu i zrobił się tak duży krwiak, że ryzyko było zbyt duże. Może będzie gotowy na Raków. Koperski jest teraz w treningu. W międzyczasie zaczęliśmy próbować Ceesaya i on ma potencjał, żeby być bardzo dobrym prawym obrońcą. Jednak dużo pracy przed nim. Ze Stalą zagrał bardzo dobrze, ale pracujemy z nim nad stabilizacją.

Lechia ma też problem z ustabilizowaniem formy. Przeważnie rozgrywa dwie bardzo nierówne połowy.

- W Lubinie zagraliśmy dwie równe, ale dwie słabe. To największe wyzwanie w piłce, żeby jak najwięcej meczów zagrać na dobrym poziomie. W pierwszej połowie meczu ze Stalą zagraliśmy bardzo dobrze i to nie tylko dlatego, że były okazje na kolejne gole, ale też pod względem pressingu czy reakcji po odbiorze. Drugą połowę powinniśmy zagrać bardziej dojrzale, było kilka złych decyzji. Musimy lepiej zarządzać meczem, a to jest największym problemem. Chcemy grać swoją piłkę, ale są momenty, że trzeba skontrolować to, co dzieje się na boisku. W drugiej połowie straciliśmy niefortunną bramkę i gol wyrównujący wisiał w powietrzu. Potrafiliśmy z tego wyjść, a to wymaga dużo osobowości. Bardzo pomogli nam kibice, była dobra frekwencja, dużo dzieci i rodzin. To ważne. W kluczowym meczu z Pogonią też będzie nam potrzebny doping kibiców, potrzebujemy ich wsparcia i energii na stadionie, żeby osiągnąć cel.

CZYTAJ TAKŻE: Conrado wyjedzie do MLS? Kogo Lechia sprzedała najdrożej w historii? TOP 15

Tymczasem Ekstraklasa ogłosiła nominacje do nagród sezonu. Wśród trenerów znalazł się Tomasz Kaczmarek, a w gronie napastników Flavio Paixao i Łukasz Zwoliński. Zaskoczeniem jest brak nominacji dla Dusana Kuciaka.

- Łukasz i Flavio zasługują na to w 100 procentach, jak się patrzy na liczby, ale nie tylko statystyki. Również na mecze na dobrym poziomie – ocenia Kaczmarek. - Obaj mają szansę wygrać. Jeśli chodzi o mocją nominację, to wyróżnienie dla sztabu i zespołu za wspólną pracę. Powiem szczerze, że nagroda dla najlepszego trenera powinna trafić do tego, który zdobędzie mistrzostwo Polski. Nie jestem do końca przekonany, że zasługuję na nominację, bo były momenty, że byliśmy pod formą i nie byłem zadowolony. Uważam, że w gronie nominowanych powinni być Adam Majewski i Jan Urban. Jeśli chodzi o Dusana, to zastanawiam się dlaczego go nie ma. Jesienią był chwilę bez rytmu, ale wiosną jest w wyśmienitej formie. Być może w tym roku to nawet najlepszy bramkarz Ekstraklasy.

Satysfakcji nie ukrywa także Flavio Paixao.

- Jestem szczęśliwy, że Łukasz i ja jesteśmy nominowani. „Zwolak” pracował bardzo dobrze i to ważny zawodnik w drużynie. Myślę, że jeszcze jeden, dwóch zawodników mogło być nominowanych. Zawsze pracuję tak, żeby osiągnąć sukces indywidualny i drużynowy. Jestem bardzo ambitny i gdyby decyzja należała do mnie, to bym wygrał tę kategorię. Jednak jest Mikael Ishak, który gra bardzo dobrze i walczy o mistrzostwo Polski, więc ma kilka punktów więcej od nas. „Zwolak” też ma bardzo dobry sezon. Wszystko jest możliwe. Tak samo w kwestii mojego kontraktu. Rozmowy trwają i myślę, że przed końcem sezonu wszystko się wyjaśni – podsumował Flavio.

Mecz Lechii Gdańsk z Pogonią Szczecin rozpocznie się na stadionie Polsat Plus Arena dziś o godzinie 20. Transmisja w Canal+ Sport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 14.05.2022 r. Biało-zieloni zrewanżują się Pogoni? Tomasz Kaczmarek: Do dziś pamiętam mecz w Szczecinie - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie