Dom zeroemisyjny – ile trzeba zainwestować i czy to się opłaca?

Materiał informacyjny ESOLEO
Udostępnij:
Dom zeroemisyjny to marzenie wielu osób, które planują budowę, ale również tych, którzy myślą o tym jak obniżyć swoje rachunki za prąd. Najnowsze technologie, ale też rozmaite dotacje przybliżają nas do tego marzenia. Coraz popularniejsza fotowoltaika jest jednym z najważniejszych kroków do tego, aby znacznie, a nawet do zera obniżyć rachunki za prąd, ale też zadbać o środowisko i zdrowie swoich najbliższych. Sprawdzamy, jak szybko taka inwestycja się zwraca i czy warto się na nią zdecydować.

Choć taka wizja jeszcze kilkanaście lat temu pozostawała w sferze marzeń, dziś staje się rzeczywistością. Dom zeroemisyjny, a przynajmniej umożliwiający znaczne obniżenie rachunków i pozwalający na zwiększenie Twojego udziału w dbaniu o ekologię to cel możliwy do osiągnięcia dla każdego.

Dom zeroemisyjny – co to znaczy?

Pojęcia domu zeroemisyjnego (jak i zero energetycznego) nie zdefiniowano dotąd formalnie w prawie polskim. W przybliżeniu dom zeroemisyjny i zeroenergetyczny oznacza to samo, czyli budynek, który nie zużywa energii pierwotnej. Żeby zrozumieć sens tego pojęcia, trzeba zapoznać się z dwoma innymi: energia końcowa i pierwotna budynku.

Energia końcowa budynku

Każdy budynek zużywa określoną ilość energii, za którą trzeba zapłacić. Jest to właśnie energia końcowa, czyli dostarczana w postaci pewnej określonej ilości zużywanego gazu ziemnego czy węgla w ciągu roku do ogrzania budynku, a także zaopatrzenia go w ciepłą wodę użytkową. Obliczając energię końcową należy uwzględnić wszelkie straty związane z wytwarzaniem i przesyłem ciepła wewnątrz budynku.

Energia pierwotna (nieodnawialna energia pierwotna)

Energia pierwotna to energia końcowa wraz z dodatkowymi nakładami energii niezbędnymi, żeby energię końcową wytworzyć, zmagazynować i przetransportować do budynku. Przykładowo, w przypadku węgla energia pierwotna uwzględnia nie tylko faktyczne jego zużycie dla danego budynku, ale również nakłady energetyczne poniesione na wydobycie, zmagazynowanie i transport węgla – choćby w postaci paliwa samochodowego niezbędnego do przewozu surowca.

Dom zeroenergetyczny i zeroemisyjny

Zarówno dom zeronergetyczny, jak i zeroemisyjny nie zużywają energii pierwotnej. Jest to możliwe do osiągnięcia dzięki zastosowaniu instalacji i urządzeń, które pozwalają na wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. W każdym domu zeroemisyjnym największą rolę odgrywają własne źródła energii. Najbardziej popularna obecnie fotowoltaika umożliwia przekształcenie energii słonecznej na elektryczną i pozyskanie w ten sposób darmowego prądu zasilającego urządzenia w naszych domach.

Ogniwa fotowoltaiczne dostarczają użytkową energię elektryczną, która zasila takie urządzenia jak np. pompa ciepła. Dzięki temu również ciepło i ciepłą wodę możemy pozyskiwać za darmo, nie korzystając z energii pierwotnej albo korzystając z niej w niewielkim stopniu.

Warto podkreślić, że dom zeroenergetyczny nie pobiera żadnej energii pierwotnej, natomiast dom zeroemisyjny nie tylko nie pobiera energii pierwotnej, ale też generuje zerowy bilans CO2. Oznacza to w praktyce, że produkuje więcej energii z fotowoltaiki, niż sam zużywa, pokrywając w ten sposób własną emisję CO2.

Nietrudno zauważyć, że sercem domu zeroenergetycznego (zeroemisynego) jest instalacja fotowoltaiczna. To dzięki niej możemy uniezależnić się od dostaw prądu przez przedsiębiorstwa energetyczne, a co jest z tym związane – uniezależnić się od podwyżek cen za prąd oraz nie brać udziału w zanieczyszczeniu powietrza, a nawet wspomagać środowisko naturalne.

Fotowoltaika w nowym domu – kiedy należy zacząć planować instalacje?

Jeśli zamierzamy wybudować dom, zdecydujmy się na budynek zeroemisyjny lub zeroenergetyczny, a jeśli nie, to przynajmniej na energooszczędny.

Każda z tych koncepcji zakłada jako źródło energii elektrycznej fotowoltaikę. Decydując się na takie rozwiązanie, najlepiej skonsultować się ze specjalistą już na etapie zakupu działki. Możliwość odpowiedniego usytuowania budynku względem stron świata to aż połowa sukcesu na drodze do domu zeroemisyjnego. Kolejną istotną kwestią jest wybór projektu – ważna jest przede wszystkim:

  • wielkość połaci dachowej pod panele fotowoltaiczne;
  • nachylenie stropu;
  • lokalizacja okien połaciowych (jeśli to możliwe całkowita ich eliminacja na stropach południowych);
  • lokalizacja okien elewacyjnych (duże od południa, od północy najlepiej wcale);
  • przenikalność cieplna zastosowanych materiałów budowlanych;
  • brak mostków termicznych.

Generalna zasada dotycząca kierunku ustawienia instalacji PV w Polsce jest taka, by była skierowana na południe. Wówczas instalacja jest najbardziej wydajna. Ustawienie dachu pod innym kątem nie determinuje jednak wcale, że instalacja nie będzie produkowała wystarczającej ilości energii pod nasze potrzeby. Jedyne, czego nie rekomendujemy naszym klientom to instalacji w kierunku północnymmówi Krzysztof Dziaduszyński, ekspert ESOLEO.

Im bardziej dogodne warunki dla ogniw stworzymy, tym mniej będzie nas kosztować instalacja, tym szybciej zwróci się inwestycja i tym większe będą nasze oszczędności w trakcie eksploatacji fotowoltaiki.

Panele fotowoltaiczne – czy pomagają obniżyć rachunki w starym domu?

Montaż ogniw fotowoltaicznych warto przemyśleć również, jeśli mieszkamy w domu wybudowanym kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat temu. Choć warunki dla fotowoltaiki nie zawsze są wówczas w pełni sprzyjające, niemal w każdym przypadku da się zaprojektować taką instalację, żeby jej użytkownik odniósł wymierne korzyści finansowe.

Na rynku dostępne są różne rodzaje paneli fotowoltaicznych oraz pozostałych urządzeń instalacji, dzięki którym można osiągnąć możliwie najlepsze parametry w konkretnej lokalizacji i dla konkretnego budynku.

Warto podkreślić, że zamieszkany już budynek ma tę zaletę, że dokładnie wiadomo, jakie jest dla niego zużycie energii elektrycznej, zarówno w skali roku, jak i każdego miesiąca osobno. Dzięki temu doświadczony specjalista może precyzyjnie zaprojektować odpowiednią instalację fotowoltaiczną.

Jakość instalacji fotowoltaicznej zależy od zastosowanych modułów fotowoltaicznych, ale także od prawidłowego rozmieszczenia urządzeń instalacji i właściwego podłączenia linii zasilającej elektrowni do rozdzielnicy elektrycznej. Odpowiednio zaprojektowana instalacja zapewni nam optymalne i bezpieczne jej działanie przez ponad 20 latmówi Krzysztof Dziaduszyński, ekspert ESOLEO.

Decydując się na panele, zyskujemy znaczne oszczędności na prądzie, które poszerzają również możliwości użytkownika związane z ogrzewaniem budynku. Ekologiczne i łatwe w obsłudze, a także odznaczające się małą bezwładnością ogrzewanie elektryczne, staje się wówczas świetną alternatywą np. dla paliw stałych czy drożejącego w zastraszającym tempie gazu ziemnego.

Fotowoltaika – od czego zależy cena i kiedy zwraca się inwestycja?

Zanim zdecydujemy się na montaż paneli na naszym dachu czy ogrodzie, chcielibyśmy znać odpowiedź na kluczowe pytania: ile kosztuje fotowoltaika, od czego zależy cena instalacji i kiedy odzyskam zainwestowane pieniądze?
Niestety nie da się odpowiedzieć na te pytania precyzyjnie, abstrahując od konkretnego przypadku. Koszt instalacji fotowoltaicznej zależy od kilku istotnych czynników:

  • zapotrzebowania na energię elektryczną;
  • warunków środowiskowych (np. możliwości pokrycia panelami południowej połaci dachowej);
  • właściwego zaprojektowania instalacji;
  • poprawności wykonania instalacji;
  • jakości wykorzystanych komponentów.

Przy projektowaniu i realizacji instalacji fotowoltaicznej aspekty techniczne są skomplikowane i wpływają na bezpieczeństwo użytkowników i otoczenia. Należy przywiązywać bardzo dużą wagę do jakości wykończenia oraz komponentów z jakich składa się instalacja i nie analizować jedynie cenyKrzysztof Dziaduszyński, ekspert ESOLEO.

Decydując się na panele fotowoltaiczne, powinniśmy przede wszystkim wybrać sprawdzonego i doświadczonego wykonawcę, który zadba nie tylko o zaprojektowanie instalacji z uwzględnieniem wszystkich istotnych parametrów, ale także o odpowiedni dobór komponentów i właściwy montaż.

Warto wiedzieć, że elementy instalacji fotowoltaicznej należy montować zgodnie z instrukcją nie tylko po to, żeby uzyskać odpowiednie parametry techniczne, ale także, żeby nie stracić gwarancji producenta.

Wybierając firmę, która zainstaluje panele na naszym dachu, dobrze jest upewnić się, czy otrzymamy od wykonawcy pomoc w postaci załatwienia formalności zarówno w przedsiębiorstwie energetycznym, jak i przy ubieganiu się o dotację czy preferencyjną pożyczkę. Niektóre firmy oferują również duże zniżki. Na przykład w ESOLEO otrzymasz obecnie rabat w wysokości aż 3000 zł.

Promocje, możliwość skorzystania z dofinansowania czy podatkowej ulgi termomodernizacyjnej znacznie obniżają koszt inwestycji. Choć czas jej zwrotu będzie różny dla różnych instalacji, obecny koszt przedsięwzięcia, a także rosnące ceny energii elektrycznej sprawiają, że coraz częściej inwestycja w panele fotowoltaiczne zwraca się już po 6-7 latach.

esoleo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Dom zeroemisyjny – ile trzeba zainwestować i czy to się opłaca? - Strefa Biznesu

Dodaj ogłoszenie