Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lechia Gdańsk 16.10.2021 r. Biało-zieloni gotowi na najlepszą wersję przeciwnika. Zagrają w dużym osłabieniu

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Przemysław Świderski
Udostępnij:
Piłkarze Lechii już w czwartek wyjechali do Niecieczy na dzisiejszy mecz z Bruk-Betem Termaliką. Biało-zieloni chcą kontynuować świetną serię sprzed przerwy reprezentacyjnej.

To niecodzienna sytuacja, że drużyna wyjechała na mecz ligowy już dwa dni wcześniej. Odległość i wczesna pora sobotniego spotkania sprawiły, że w klubie z Gdańska zapadła właśnie taka decyzja.

CZYTAJ TAKŻE: Bruk -Bet Termalica Nieciecza - Lechia Gdańsk NA ŻYWO, LIVE

- Pracując w Szczecinie przyzwyczaiłem się do dalekich wyjazdów. Żartowałem, że gdybyśmy grali w Bundeslidze, to mielibyśmy bliżej na mecze niż jeżdżąc po całej Polsce. Z Gdańska też jest daleko na większość spotkań. To jest właśnie z Niecieczą i cieszę się, że możemy pojechać z dwoma noclegami. Ważna jest świeżość mentalna, ale również fizyczna – uważa Tomasz Kaczmarek, trener biało-zielonych, który w debiucie w PKO Ekstraklasie został wybrany trenerem miesiąca za wrzesień.

Wciąż poza składem pozostają Kristers Tobers i Joseph Ceesay. Ich powrót jest przewidywany za dwa, trzy tygodnie, a szybciej dostępny dla sztabu szkoleniowego powinien był Łotysz. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry, w tym Marco Terrazzino. Doświadczony piłkarz ma dać drużynie więcej jakości w ofensywie, ale na pewno będzie potrzebował czasu, żeby w pełni wprowadzić się do zespołu.

- Marco zagrał pół godziny w sparingu ze Stomilem Olsztyn, a w ostatnim tygodniu trenował bardzo dobrze na pełnych obrotach. Jest w „20” na mecz z Termaliką – zdradził trener Kaczmarek.

CZYTAJ TAKŻE: W jakim składzie zagra Lechia w meczu z Termaliką?

W karze meczowej zabrakło Miłosza Szczepańskiego, który grał ostatnio w meczach rezerw i dobrze zaprezentował się w sparingu ze Stomilem Olsztyn. Największym problemem jest jednak uraz Łukasz Zwolińskiego. Najlepszy strzelec Lechii, który w tym sezonie strzelił pięć goli, nie pojechał do Niecieczy ze względu na uraz.

Lechia ma za sobą cenne zwycięstwa w lidze nad Piastem Gliwice oraz Legią Warszawa, a w Fortuna Pucharze Polski nad Jagiellonią Białystok. Przed zespołem seria meczów z zespołami niżej notowanymi w tabeli, ale to wcale nie oznacza, że to będą spotkania łatwiejsze. Gdańska drużyna jest przygotowana na to, że w Niecieczy czeka ją twarda walka o kolejne ligowe punkty.

- Jestem dumny z tego, jak drużyna pracuje na treningach. Nie ma innego podejścia niż przed meczami przed przerwą reprezentacyjną. Jesteśmy zawsze przygotowani na najlepszą wersję naszego kolejnego przeciwnika. Termalica gra ostatnio coraz lepiej, a zwycięstwo we Wrocławiu ze Śląskiem w Pucharze Polski było dużym sukcesem – zauważa trener biało-zielonych.

Szkoleniowiec Lechii zdradził również, że jego praca z drużyną wyglądała nieco inaczej niż podczas poprzedniej przerwy reprezentacyjnej. Nie zmienia to jednak ogólnego podejścia i tego, jak Lechia ma grać w kolejnych spotkaniach. To ma być taka sama drużyna, jaką widzieliśmy w ostatnich meczach, ale umiejąca właściwie reagować w zależności od sytuacji boiskowych.

- Różnica w pracy była bardzo duża, bo wtedy to był początek, nowość, poznawaliśmy się. Drużyna już wie jaki jest ogólny obszar moich oczekiwań, moja wiedza na temat poszczególnych piłkarzy też jest już większa. Teraz mogliśmy skupić się na pracy nad detalami. Także w ataku pozycyjnym, gdzie jest jeszcze sporo do poprawy. Zdajemy sobie sprawę, że w kolejnych meczach rywale mogą na na od razu mocno ruszać, żeby wybić nas z rytmu albo niżej się ustawić, ale na to wszystko musimy być przygotowani i umieć szybko reagować. Nie zmienia to jednak faktu, że chcemy grać swoją piłkę. Chcemy jak najlepiej wykonywać nasz zawód, żeby dać ludzi radość i pozytywną energię, żeby jak najliczniej przyszli na nasz kolejny mecz w Gdańsku z Górnikiem Zabrze – zakończył trener Kaczmarek.

Mecz Lechii Gdańsk z Bruk-Betem Termaliką w Niecieczy rozpocznie się dziś o godzinie 15. Transmisja w Canal+ Sport.

"Miałem taki instynkt". Prezes PZPN o znalezieniu podsłuchów w jego gabinecie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie