Adaptacja Klubu Samopomocy kosztowała 54 tys Adaptacja Klubu Samopomocy kosztowała 54 tys

Adaptacja Klubu Samopomocy kosztowała 54 tys. złotych (© Grzegorz Mehring)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W czwartek oficjalnie zostanie otwarty Klub Samopomocy w al. Niepodległości 754 A, w którym zajęcia odbywają się już... od marca.

- Przekładaliśmy tę uroczystość. Placówka faktycznie działa już od kilku miesięcy - przyznaje Zofia Żebrowska, psycholog.

W trzech pomieszczeniach, zaadaptowanych po dawnym warsztacie samochodowym, odbywają się zajęcia dla uczestników projektu "Przyszłość w Twoich rękach". Biorą w nim udział bezrobotni sopocianie w wieku 18-25 lat. Tutaj korzystają m.in. z warsztatów prowadzonych przez psychologów i doradców zawodowych, które mają zwiększyć ich szanse na znalezienie pracy.

- Dowiedziałem się m.in., że lepiej będę czuł się w pracy, w której będę miał kontakt z ludźmi. Dotychczas pracowałem głównie na budowach, gdzie było kilku pracowników, teraz znalazłem pracę, na razie dorywczą, jako ochroniarz imprez masowych - mówi 25-letni Paweł Główka.

Jednym z celów projektu jest zdobycie przez jego uczestników umiejętności, które pozwolą zawrzeć stałą umowę o pracę - wyjaśniają urzędnicy MOPS, organizującego projekt.

Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu. Poza tym uczestnicy mogą umawiać się tutaj na indywidualne spotkania m.in. z doradcą zawodowym. W projekcie MOPS uczestniczy 26 osób. Obecnie organizują oni festiwal pod hasłem "Tu mieszkamy, dla Was gramy Rock & Rap", który odbędzie się 20 czerwca na terenie Pick & Roll "Tarasy".

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Twój podpis: (gość)

    Wszystko pięknie i ładnie a rzeczywistość swoje:praca na czarno i bez zapłaconych nadgodzin gdzie twój PAN PRACODAWCA traktuje ciebie jak białego murzyna.


    Swoją drogą interesuje mnie ile ten klub kosztował.