Nie daj się jesieni! Wyjdź jej naprzeciw. Pokaż nam niezwykłe, urokliwe, czasem zapomniane a także te najbardziej uczęszczane, najciekawsze i najładniejsze miejsca, do których warto trafić i przejść się jesiennymi alejkami i zakamarkami.

W Trójmieście wiele jest miejsc, które szczególnie jesienią nabierają niepowtarzalnego uroku i idealnie nadają się na długie spacery. Jeżeli znacie takie zakątki, zróbcie zdjęcia i prześlijcie je na nasz adres. Wspólnie stwórzmy galerię zdjęć trójmiejskich miejsc, do których warto wybrać się na jesienny spacer.

Na Wasze zdjęcia czekamy pod adresem trojmiasto@naszemiasto.pl. Wybrane fotografie opublikujemy również w papierowym wydaniu NaszegoMiasta.



Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

ironia (gość)

Ulica Dickmana w Gdyni jest niepowtarzalna: baraki i domy dla wysiedlonych przez urząd. Urząd zrobił tam super slumsy, przytulne fawele... Takie nagromadzenie elit powoduje niesamowity klimat, a po zmroku... doznania jedyne w swoim rodzaju.

akwamaryna (gość)

Z wielką przykrością muszę stwierdzić że w gdańsku miejsc do przyjemnych spacerów już nie ma :-(.
Miła często pusta romantyczna plaża Stogi zaczyna straszyć hukiem z pobliskiego portu i oparami podobno rakotwórczymi z pobliskiej spalarni odpadów z Ukrainy.
Park Oruński odpycha z powodu docierającego już nawet tutaj smrodu z wysypiska śmieci w Szadółkach. Park Oliwski z powodu przekroczonej ilości drobnych cząstek w powietrzu pochodzących głównie z ruchu pojazdów samochodowych i spalania różności w domowych piecach niestety też odpada. Pozostaje Brzeźno no ale tu wieje złowieszczy wiatr znad spalarni nad Westerplatte no i trzeba na siebie uważać aby się nie zaciągnąć bo spacerniaki upodobali sobie palacze.
Wyjazd na Kaszuby w okresie zimowym to też wąchanie smrodu z domowych palenisk.
Pozostaje zakup butli tlenowej.
Całe biuro śmiało się do rozpuchu gdy pewna swoją drogą znana i ceniona piosenkarka na antenie radia oświadczyła ze przyjechała do Sopockiego kurortu pooddychać :-) podczas gdy na stronach ARMAAG podano że w Sopotach przekroczone są wartości pyłu zawieszonego o 61-100% oraz NOx jedynie o 41-60%. No ale to przez słoneczną pogodę i brak opadów oczywista oczywistość.
Do całości dokładają się znakomicie działkowicze porządkujący ogródki działkowe i palący z liśćmi resztki namiotów foliowych i innych rupieci pomimo zakazu.