Gdynianie chcą darmowych przejazdów transportem publicznym dla uczniów, Gdańsk dokłada  przedszkolaków do projektu darmowej komunikacji Gdynianie chcą darmowych przejazdów transportem publicznym dla uczniów, Gdańsk dokłada  przedszkolaków do projektu darmowej komunikacji

Gdynianie chcą darmowych przejazdów transportem publicznym dla uczniów, Gdańsk dokłada przedszkolaków do projektu darmowej komunikacji (© Piotr Krzyżanowski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Gdynianie chcą darmowych przejazdów transportem publicznym dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów. Gdańsk już zbiera podpisy.

Obywatelski projekt uchwały rady miasta, na podstawie którego przywilej bezpłatnych przejazdów przyznany ma zostać uczniom szkół podstawowych i gimnazjów, trafił już w tym tygodniu do Urzędu Miasta Gdyni. Podpisało się pod nim 1,5 tysiąca osób. W najbliższych tygodniach urzędnicy sprawdzą, czy dokument nie ma błędów formalnych, i jeśli nie wymaga poprawek, poddany zostanie pod głosowanie. Decyzja w sprawie przyznania bezpłatnych przejazdów zapadnie wtedy jeszcze przed wakacjami. Zbiórka podpisów pod podobnym projektem wciąż trwa w Gdańsku.

CZYTAJ TAKŻE:Czy komunikacja w Gdyni y będzie bezpłatna dla uczniów? Zainaugurowano już akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem uchwały

Arkadiusz Dzierżyński, koordynator Inicjatywy Polska w Gdyni, której działacze od lutego tego roku zbierali podpisy, podkreśla, że projekt jest bardzo dobrze oceniany przez mieszkańców.
- Gdybyśmy chcieli, złożylibyśmy go w urzędzie już po kilku dniach. Wymagany próg poparcia dla takiego dokumentu, czyli pół tysiąca osób, pękł błyskawicznie. Gdynianie, podpisując się pod dokumentem, mówili, że taki pomysł nie tylko przyczyniłby się do ograniczenia korków, bowiem dzieci do szkół dojeżdżałyby autobusami, ale miałby także wiele innych zalet - mówi.

Koordynator projektu zwraca uwagę, że Gdynia obecnie się wyludnia, a jej mieszkańcy uciekają do sąsiednich miejscowości. - Wiele razy słyszeliśmy, że bezpłatne przejazdy dla uczniów byłby zachętą do ponownego meldowania się w mieście i płacenia w nim podatków - dodaje Dzierżyński.

Specjaliści z gdyńskiego Zarządu Komunikacji Miejskiej wyliczyli, że przyznanie bezpłatnych przejazdów uczniom kosztowałoby 2,7 mln zł rocznie. Marcin Wołek, radny rządzącej w mieście Samorządności, mówi, że jest to niemały wydatek, który trzeba byłoby pokryć z innych źródeł. Dlatego też radni na razie do tematu wprowadzenia bezpłatnych przejazdów podchodzą ostrożnie. Bardziej entuzjastycznie nastawieni są sami gdynianie.

- Przez takie działania miasto pokazałoby, że naprawdę dba o mieszkańców. Trochę oszczędności np. w wydatkach na promocje i koncerty, a pieniądze się znajdą - komentuje jeden z naszych Czytelników.
Inni mieszkańcy dodają, że liczy się „wrażliwość społeczna” władz miasta, a temat wróci pewnie przed... wyborami samorządowymi.

Powiększony o grupę przedszkolaków jest z kolei projekt darmowej komunikacji dla najmłodszych w Gdańsku. Tutaj w akcję też zaangażowała się Inicjatywa Polska, a także Stowarzyszenie Lepszy Gdańsk oraz Zieloni. Podpisy zbierane będą do czerwca.

- Ten projekt ma wiele korzyści z uwagi na powszechny charakter, ekologię i zmniejszenie ruchu samochodów - komentuje Piotr Borawski, szef większościowego klubu Platformy Obywatelskiej w gdańskiej Radzie Miasta. - Byłby to jednak kolejny wydatek stały dla miasta. Trzeba się zastanowić, w jaki sposób zachęcać ludzi do komunikacji: czy przez lepszą ofertę, nowe połączenia, większą częstotliwość, czy właśnie bezpłatne przejazdy.
Borawski przypomina także, że Gdańsk jako pierwsze miasto w Polsce wprowadził Kartę Dużej Rodziny, która oznacza bezpłatną komunikację dla rodzin z trójką lub większą liczbą dzieci.

- Gdańsk prowadzi wspólną politykę taryfową w ramach Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej - dodaje Piotr Grzelak, wiceprezydent ds. komunalnych. - Wprowadzenie darmowej komunikacji warto przede wszystkim rozpatrywać właśnie w ramach tej instytucji, zrzeszającej 14 gmin. Koszt wprowadzenia bezpłatnych przejazdów w Gdańsku w grupie dzieci od lat 4 do 16 szacowany jest na kwotę co najmniej 6 milionów złotych. W dodatku wprowadzenie takiej zmiany nie daje też żadnej gwarancji na zmniejszenie korków.


Komunikacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!